sie 07 2010
By
p.k. | Filled under:
Inne
Tak, tytuł wpisu bynajmniej nie odnosi się do zakończenia historii wujka. W tym bowiem wypadku nie obeszło się bez interwencji lekarza. Okazało się, że Jurek skręcił kostkę i dalsze pląsy w rytm weselnych przebojów są po prostu niemożliwe. Niemniej jednak była także sytuacja, w której wynajęty zespół muzyczny na weselu stanął na wysokości zadania. Nowy mąż cioci, pan Karol, okazał się być romantykiem i również zadedykował cioci piosenkę. Tu jednak obeszło się bez niespodzianek. Wszystkim w uszach zabrzmiał ten przebój:
Czekasz na tę jedną chwilę
serce jak szalone bije…
Zrozumiałem po co żyję
wiem, że czujesz to co ja.
Ej za krótko trwa godzina
niech się chwila ta zatrzyma
moim szczęściem chcę nakarmić
calutki świat, zdziwiony tak.
Ref.
Wielka miłość, nie wybiera,
Czy jej chcemy, nie pyta, nas wcale.
Wielka miłość, wielka siła.
Zostajemy jej wierni, na zawsze…
Miną lata, gwiazdy zgasną,
Fotografie w głowie zasną.
Gdy nas ludzka złość rozłączy
Ja i tak odnajdę Cię…
Kiedy rozum każe zwątpić…
Czekaj zadrży świecy płomień
Bo po drugiej rzeki stronie,
Ja dobrze wiem, tam ogród jest.
Ref.
Wielka miłość, nie wybiera,
Czy jej chcemy, nie pyta, nas wcale.
Wielka miłość, wielka siła.
Zostajemy jej wierni, na zawsze…
Tak, tak to właśnie Czerwone Gitary. Ciocię rozczuliło to bardzo. Do tego stopnia, że powiedziała, iż czuje się tak jakby to było jej pierwsze wesele. Pomyślałam wtedy, ze takie gesty naprawdę wiele znaczą. Fajnie jest patrzeć na szczęśliwych ludzi. Choć po chwili zastanowienia muszę dojść do wniosku, że właściwie to ciocia nigdy się nie smuciła. Nawet podczas pierwszego rozwodu.
Popularity: 4% [?]